Bielsko-Biała, ul. 11 Listopada 10,
redakcja: domofon nr 5,
fitness: domofon nr 9
tel. 881 488 308, 506 581 077, 501 748 752


Klub Kobiet Mówiących na Głos: czwartki 17.30

Wróżby z kart - Mariola Iglicka

2014 rok podzieli się dla mnie dokładnie na połowę – pierwszą bogatą i szczęśliwą, a w drugiej muszę uważać na oszustów, nieudane podróże i przygotować się na zmiany zawodowe. Tak uważa Mariola Iglicka, która przesłanie z kart odczytuje od dziecka.

Tarocistka z intelektem

- Ciągle zaskakuje mnie to, jak ludzie postrzegają wróżki i czego od nas oczekują. Gdy ktoś do mnie trafia po raz pierwszy przyznaje, że oczekiwał mega magicznej atmosfery, szklanej kuli, chustki na głowie, kilku kotów i innych dziwactw. Jest zaskoczony, że jestem normalną kobietą, tylko o większej wrażliwości.

Agata Dutkowska, założycielka Latającej Szkoły dla Kobiet, zajmująca się m.in. „trendografią” na swojej stronie opublikowała 66 pomysłów na mały kreatywny biznes. Jednym z nich jest Trendy tarocistka. „Tarot kojarzy się z MIglickawróżkami ubranymi na fioletowo, przyjmującymi w pomieszczeniach wyłożonych brzydką boazerią. A tarocistka hipsterka-intelektualistka? To by było coś. Bo dużo osób jednak chciałoby posłuchać wróżby od czasu do czasu, dla zabawy i na serio" – pisze Agata Dutkowska.

Mariola Iglicka świetnie wpisuje się ten nowy wizerunek wróżki intelektualistki. Z kartami miała do czynienia od dziecka. Jako mała dziewczynka obserwowała swoją babcię. Babcia Marysia prowadziła kwiaciarnię, a w wolnych chwilach stawiała ludziom karty. Gdy zauważyła, że wnuczka jest zafascynowana magicznymi obrazkami, zaczęła jej objaśniać ich znaczenie. I tak się zaczęło. Mariola jako nastolatka często „wróżyła” koleżankom w szkole i było to dla niej zupełnie normalne.

- Babcia stawiała karty klasyczne i tarota, pamiętam, jak przychodziły do niej różne osoby po porady. Było to dla mnie codziennością. Babcia miała taki gruby notes, do którego ręcznie przepisała jakąś starą książkę interpretującą karty. Robiła tam swoje zapiski, spostrzeżenia. Gdy dorosłam, podarowała mi ten niezwykły prezent. Drugi taki tom dała mojej mamie, ale tam nie było tyle komentarzy. Moja mama też potrafi stawiać karty, ale robiła to tylko najbliższym, właściwie wszystkie kobiety z rodziny mojej mamy potrafią wróżyć z kart.

Mariola Iglicka z wykształcenia jest kosztorysantem budowlanym. Stawiała karty dla przyjemności i trochę dla zabawy, ale nie afiszowała się z tą umiejętnością. Swoje życie skoncentrowała na rodzinie i wychowaniu syna. Po wielu latach karty znowu powróciły do jej życia. Stało się to, gdy jej mąż zachorował i udał się po poradę do zielarza-jasnowidza. Tamten ze zdziwieniem spytał, dlaczego nie korzysta z pomocy własnej żony, która ma intuicję i na pewno zastosuje odpowiednią terapię. Po powrocie do domu mąż zaczął przepytywać żonę, potem kupił jej talię kart. To wszystko jednak było za mało, więc zaczęła szukać kursów i warsztatów wróżenia. Los stawiał na jej drodze doświadczone osoby, między innymi Grażynę Tutak z Katowic czy Linę Bańkowską z Częstochowy.

- Wiele mnie nauczyły W końcu zapisałam się do nowo powstałej szkoły psychotronicznej w Krakowie, byłam tam jedną z pierwszych słuchaczek.

Dziś Mariola Iglicka nie tylko wróży z kart, zajmuje się też cyfrologią i numerologią. Seans składa się z kilku etapów. Po zakreśleniu cyfrologicznej strony, wyciąga karty cygańskie. Służą jej one do zakreślenia tematu rozmowy i najważniejszych problemów, z którymi mierzy się klient. Dokładniejszych odpowiedzi udzielają karty Lenormand. Tu Mariola Iglicka interpretuje sytuację. Na szczegółowe pytania odpowiada tarot. Używa jednak zazwyczaj tylko Dużych Arkanów, małe przydają się tylko w bardzo szczegółowych potrzebach.

Wróżbitka jest też Mistrzem Reiki, ale swoje umiejętności stosuje tylko na wyraźną prośbę. Jednak ułatwia jej to kontakt z drugim człowiekiem, wyczucie jego nastrojów. Ludzie zawsze przychodzą z jakimś poważnym problemem, z którym trudno im sobie poradzić. Czasami prosto z mostu mówią, co im dolega. Jednak częściej oczekują inicjatywy ze strony tarocistki, boją się zaufać. Wówczas wprowadza uspokajającą atmosferę, pomaga przebrnąć przez początek rozmowy, otworzyć się i w końcu daje siłę i energię, aby zmierzyć się ze swoimi problemami.

Jak to na początku roku bywa, dobrze zrobić sobie prognozę na poszczególne miesiące i o to poprosiłam Mariolę. Lewą ręka wyciągnęłam kolejno: szczęśliwy styczeń, luty postawi przede mną decyzje uczuciowe, marzec mnóstwo pracy, w kwietniu może postawić na mojej drodze starszą ode mnie kobietę, która będzie próbowała mną manipulować, zaś majowe Słońce ułatwi spełnianie marzeń, w czerwcu Tarot ostrzega mnie przed oszustwem i niekorzystnymi propozycjami, w lipcu z kolei przed podejmowaniem kredytów i korzystaniem z podróży zagranicznych – nie powinnam wyjeżdżać poza granice Polski, ale dostane nowe ciekawe propozycje zawodowe, na jesień karty zwiastują spowolnienie w sprawach zawodowych, konieczność utwardzenia się na swojej pozycji i zmian, które mogą być całkowite i zaskakujące, ostatni miesiąc roku przyniesie sporo spraw urzędowych, finansowych i muszę się mocno trzymać swojej intuicji, aby się w tym nie zagubić.

To mi niosą karty, ale przecież i tak największy wpływ na swoje życie mamy my sami. Jestem jednak ciekawa, czy poszczególne miesiące będą naznaczone wpływem kolejnych kart Tarota, które w końcu wyciągnęłam sobie sama...

Z Mariolą Iglicką można się spotkać w „Kobiecie Szczęśliwej” - magicznym miejscu w Bielsku-Białej przy ulicy 11 Listopada 10 , stworzonym specjalnie dla kobiet chcących rozwijać swoją osobowość i poszukujących nowych doświadczeń. Zapraszamy do kontaktu mejlowego lub telefonicznego w celu umówienia się na spotkania indywidualne.  

KUP BILET!

bilet akademii1

zamowieniewizytawarsztaty

powered by Nataltec 2014