Bielsko-Biała, ul. 11 Listopada 10,
redakcja: domofon nr 5,
fitness: domofon nr 9
tel. 881 488 308, 506 581 077, 501 748 752


Klub Kobiet Mówiących na Głos: czwartki 17.30

Casting Missis Models zakończony

Ale się działo! Pierwszy casting Missis Models w Polsce za nami. W sobotę, 5 marca, w siedzibie Kobiety Szczęśliwej i Redakcji Lady`s Club w Bielsku-Białej spotkało się kilkanaście pięknych, dojrzałych kobiet, które w pełni akceptują siebie, mają bogate doświadczenia zawodowe, życiowe, zajmują się dziećmi, domami i znajdują czas na rozwijanie przeróżnych, ekscytujących pasji. Spośród nich wybrano trzy finalistki, które pojadą w maju do czeskiego Olomułca, aby rywalizować z Czeszkami i Słowaczkami o tytuł Missis Models 2016 – tytuł najbardziej uroczej kobiety 35 plus.

Pomysł na konkurs zrodził się cztery lata temu w Czechach w głowach Dagmar Levstek, obecnej Dyrektor Missis Models oraz Naďy Kročkovej, menadżera projektu. Po dwóch latach doświadczeń zaprosiły do współpracy Słowaczki. Efektem było zwycięstwo w ubiegłorocznym konkursie reprezentantki Słowacji, która ukończyła 60 lat. W ten sposób organizatorki konkursu chcą pokazać, że piękno kobiety – wewnętrzne, duchowe i cielesne – jest niezależne od wieku, a od samej kobiety, od tego jak postrzega siebie, jak potrafi cieszyć się życiem.

I właśnie takie kobiety wzięły udział w bielskim castingu.

Laureatkami zostały: Ola Grzegorczyk – tancerka, założycielka i trenerka szkoły tańca AllDance w Bielsku – Białej (36 l.), Elwira Jakubiec, inżynier, (l.40) oraz Danuta Stach, właścicielka studia urody Kleopatra w Bielsku-Białej.

W jury oprócz czeskich organizatorek zasiedli dwaj panowie: Robert Kiedrowski, właściciel marki Ani-Rober w Bielsku-Białej oraz Jarosław Kubica, menadżer Naturangi – obie firmy były sponsorami głównych nagród ( zabiegów pielęgnacyjnych, kosmetyków i masażu tajskiego). Sponsorem jest również Oriflame, który ufundował zestaw kosmetyków. Piątą osobą w jury była przedstawicielka Redakcji LC Jola Ciupa.

Do Olomułca pojadą również w roli obserwatorek dwie inne uczestniczki castingu: Iza Siwek i Małgosia Błahut – obie właśnie ukończyły najpiękniejszy wiek – 40 lat.

Ten konkurs łamie wiele schematów i ogólnie przyjętych norm dla konkursów urodowych. Mamy nadzieję, że któraś z Polek wygra konkurs międzynarodowy i zachęci tym samym inne panie do wspólnej zabawy i festiwalu kobiecości. Dla pań, które chcą jeszcze dołączyć, mamy informację – jest jeszcze jeden casting w Polsce, 19 marca w Mikołowie w Miejskim Domu Kultury. Informacje na : www.missismodels.pl

 

REDAKCJA LADY`S CLUB

LADY`S CLUB to magazyn kobeicych inspiracji. Ukazuje się od 2008 roku. redaktorem naczelnym jest Stanisław Bubin, zastępcą Beata Znamirowska - Soczawa. magazyn ma charakter regionalny, jest nieodpłatnie udostępniany we wszystkich miejscach w regionie, które są odwiedzane przez kobiety.

Od stycznia 2016 roku Redakcja miesci się w Bielsku-VBiałej przy ul. 11 Listopada 10/5.

Kamienica, w której tworzymy dla Was magazyn jest jedną z najstarszych i najpiękniejszych w Bielsku-Białej. 4 września odbył się uroczysty pokaz odnowionych części budynku: posadzki oraz łącznika między ulicami 11 Listopada i Stojałowskiego. Budowę kamienicy ukończono w 1893 roku, a zaprojektował ją słynny bielski architekt Karol Korn, autor między innymi takich budynków jak Poczta Polska czy Hotel Prezydent.

Osoby, które mają dla nas ciekawe tematy, chcą z nami współpracować i nasze Czytelniczki zapraszamy do redakcji – przy okazji poczujecie niezwykłą energię tej zabytkowej i pięknej kamienicy oraz atrakcje specjalnej przestrzeni dla kobiet „Kobieta Szczęśliwa” - czeka na Was mnóstwo niespodzianek i atrakcyjnych propozycji.

Kobieta Szczęśliwa

Dialog pomiędzy autorkami nowej przestrzeni dla kobiet, jaka powstała w Bielsku-Białej

  • Beata Znamirowska–Soczawa - dziennikarka, autorka książki dla kobiet „Teraz mogę wszystko”
  • Ewa Tyszkiewicz - mediatorka, trenerka grupowa, przedsiębiorca

Beata Znamirowska-Soczawa: Mija dokładnie rok od publikacji mojej książki. Napisałam ją z myślą o kobietach dojrzałych, jednak czas pokazał, że zainteresowały się nią czytelniczki w różnym wieku. Pewnie dlatego, że poruszam w niej wiele tematów tabu, jak seks ludzi dojrzałych, zdrada, zazdrość... W ciągu minionego roku spotkałam się z wieloma kobietami z różnych środowisk, w różnym wieku. To były specyficzne spotkania autorskie – rozmawiałyśmy o tak wielu sprawach. I właśnie to zainspirowało mnie do dalszego działania.

Ewa Tyszkiewicz: Spotkałyśmy się z Beatą na Kongresie Kobiet w Bielsku-Białej. Od jakiegoś czasu kiełkował w mojej głowie projekt utworzenia miejsca dla kobiet, gdzie można robić różne fajne rzeczy, spotykać się, wzajemnie inspirować, rozwijać swoją kobiecość. Po przeczytaniu jej książki doszłam do wniosku, że otwartość poglądów może rokować dobrą współpracę.

Beata: Gdy Ewa zaproponowała, abyśmy zrobiły coś razem, to tak, jakbym właśnie zerwała dojrzałe jabłko. Przez kilka lat prowadziłam w Katowicach galerię ezoteryczną. Chciałam wykorzystać swoje doświadczenia do stworzenia czegoś nowego, ale to, co było dobre siedem lat temu, teraz nie jest już odpowiednią ofertą dla kobiet poszukujących.

Ewa: Dla przestrzeni, którą właśnie otworzyłyśmy, wymyśliłyśmy nazwę „Kobieta szczęśliwa” - to jasne określenie tego, do czego chcemy dążyć. Aby każda pani, która do nas przyjdzie znalazła coś, co wskaże nowe kierunki rozwoju kobiecości, seksualności, pomoże docenić i wykorzystać własną kobiecą energię, pozwoli rozwinąć skrzydła, zaspokoi ciekawość. Poza tym jest to dosłowne tłumaczenie naszych imion: Ewa – kobieta, Beata – szczęśliwa.

Beata: Stworzoną przez nas przestrzeń kobiecą podzieliłyśmy na kilka stref: Erotyka, Ezoteryka, Zdrowie, Kobieca Księgarnia, Bibeloty z duszą i dobrą energią. W tych ramach będę się działy różne rzeczy. Niedawno na rynku polskim ukazała się rewelacyjna książka „Wagina. Nowa biografia”. Jest ona dla mnie sporą inspiracją. Naomi Wolf wskazuje, jak bardzo my, kobiety, od kilkuset lat jesteśmy zaniedbywane pod względem seksualnym, a jednocześnie jak bardzo zadowolenie i spełnienie lub jego brak wpływają na nasze działanie, możliwości twórcze i stopień pewności siebie.”Kobiece ciało reaguje pozytywnie lub negatywnie w zależności od tego, co kobieta słyszy pod swoim adresem. Kobieta dosłownie nie potrafi przyjąć żadnych pieszczot, jeśli partner okazał jej brak szacunku albo nie potrafił przedtem ułagodzić werbalnie jej wewnętrznej Bogini, co mogłoby wytworzyć grunt do wydzielania oksytocyny i wazopresyny oraz przygotować układ przywspółczulny do jego cudownych działań. Mężczyzna chcąc zadowolić partnerkę nie tylko musi być dobry i romantyczny w łóżku, musi zrozumieć jak działa jej AUN (autonomiczny układ nerwowy kobiety), zapewnić jej stale bezpieczeństwo, poczucie szacunku i zadbać o jej potrzeby życiowe.” - pisze N. Wolf w swojej książce.

Ewa: I właśnie to chcemy promować – kobiety powinny jak najlepiej poznać swoje ciało, reakcje, zależność między spełnieniem a własnym potencjałem. Dlatego przygotowałyśmy szereg inspirujących warsztatów, spotkań z sex-couchami, seksuologami, psychologami. W tym miesiącu propagujemy też kulki Gejszy i ich cudowne, zdrowotne działanie.

Beata: Zaprosiłyśmy do współpracy także panie, które od lat doradzają dzięki swojej wiedzy ezoterycznej. Można się umówić na osobistą rozmowę z astrologiem, numerologiem, psychografologiem i tarocistką. Również z tej dziedziny wiedzy polecamy różne warsztaty i kursy.

Ewa: Ważne dla nas wszystkich jest zdrowie. W naszym miejscu przyjmować będzie terapeutka zajmująca się analizą żywej kropli krwi oraz terapiami kręgosłupa.

Beata: Stworzyłyśmy też kąciki dla ciała – polecamy naturalne kosmetyki z roślin rosnących nad Bajkałem, ezoteryczną i energetyczną biżuterię,herbatki ayuwerdyjskie oraz przedmioty z dobrymi słowami. Niewątpliwym hitem będą erotyczne czekoladki.

Ewa: I oczywiście książki – specjalnie dla pań wybrałyśmy książki, które same przeczytałyśmy, które będą przydatne dla poszerzenia naszej wiedzy jako osób spełniających przeróżne role: żon, matek, szefowych i pracownic, właścicielek firm i kochanek. Każda z nas spełnia te role na co dzień, ale warto wiedzieć jak najwięcej o sobie, aby się w nich nie pogubić. Wypełniłyśmy więc naszą księgarenkę wieloma tytułami, które warto przeczytać. Oczywiście na co dzień będzie też można kupić książkę Beaty z autografem.

Beata: „Kobieta Szczęśliwa” jest dla pań w każdym wieku. Zaczęło się od tego, że sama jako pięćdziesięciolatka, pisząc książkę, spróbowałam pozbierać odczucia kobiet mojego pokolenia. Ewa jest w połowie drogi między trzydziestką a czterdziestką. A nasz projekt mocno wspierały moja starsza córka i siostra Ewy, które niedawno przekroczyły dwudziestkę.

Ewa: Dzięki tej różnorodności zdań możemy spełnić oczekiwania i zaspokoić ciekawość wewnętrznym światem kobiecym pań w każdym wieku.

Beata: Z mojego punktu widzenia Polki, które przekraczają pięćdziesiąty rok życia są szczególnym pokoleniem. Śmiało można powiedzieć, że pierwszym, które ma tyle możliwości. Nasze babcie, a nawet mamy, gdy przekroczyły pół wieku życia, były już uważane za nestorki, staruszki. Spełniły swoje życiowe role i pozostawała im wyłącznie funkcja babci piastującej wnuki, żyjącej z emerytury męża. My mamy takie różnorodne perspektywy. Poczynając od możliwości dbania o swoje ciało, rozwój fizyczny, a przede wszystkim umysłowy i karierę zawodową. Tyle się mówi o godzeniu roli matki i osoby czynnej zawodowo. Przecież to jest wspaniałe! Wiele z nas jest uzależnionych od swoich partnerów, przede wszystkim finansowo. Ale i oni rozumieją coraz częściej, że mamy swoje potrzeby, swoje zainteresowania. Że chcemy się spełniać na różnych polach. Wiele jest jeszcze nierówności – w dostępie do wysokich stanowisk czy wyższych zarobków. Jednak chyba wyraźnie odczuwamy zmianę swojej pozycji społecznej. Nie jestem zagorzałą feministką, moim celem nie jest deprecjonowanie roli mężczyzny, wprost przeciwnie. Uważam, że czuły, rozumiejący partner, to dar od losu. Każdy sukces – domowy, zawodowy, czy chociażby zmiana wizerunku albo zrzucenie kilkunastu kilogramów, lepiej smakuje, gdy się ma go z kim dzielić, gdy nasz mężczyzna to docenia. Ale jeśli nie mamy takiego partnera, to nie możemy patrzeć na swoje życie tylko przez pryzmat tego, jaki jest nasz mąż. To my powinnyśmy być dla siebie najważniejsze. Powinnyśmy się doceniać, wierzyć we własne siły. To nie egoizm. Tylko zdrowa postawa wobec samej siebie zapewni nam poczucie spełnienia i właściwe relacje uczuciowe z otoczeniem, z rodziną, z partnerem.

Ewa: Przyznaję, że mimo iż różnica wieku między nami to kilkanaście lat, już patrzę inaczej na pewne sprawy. Od lat prowadzę swoje przedsiębiorstwo i zawsze byłam samodzielna, samowystarczalna. Nauczyłam się biznesu od rodziców, a Beata nie miała takiej możliwości. Żyję w społecznościach internetowych, mam wiele okazji rozwijania siebie, więcej niż miała ona. Mimo to lektura jej książki wzbudziła we mnie pewną nadzieję, że uczucia, emocje nie są domeną tylko młodych kobiet, że jeśli teraz czegoś nie zdążę przeżyć, bo nie mam czasu, to i tak może mi się przydarzyć potem. Że życie lubi zaskakiwać i ciągle niesie coś nowego, a naszą rolą jest dostrzeganie tego czegoś, aby nic ważnego nas nie omijało. Z ciekawością też słucham jej przemyśleń o wychowaniu dzieci. Ja mam jeszcze tyle lęków o ich przyszłość, a okazuje się, że choćbym nie wiem, jak się starała i tak pewne sprawy potoczą się swoim torem.

Beata: Młodym kobietom wydaje się, że wszystko przed nimi i ja ze smutkiem patrzę czasami na to, jak marnują czas na rzeczy niepotrzebne. Też taka byłam. Teraz każdy dzień jest dla mnie ważny. Nie planuję na wiele lat naprzód, tylko na najbliższy tydzień lub miesiąc – ale bardzo intensywnie. Nasze wzajemne relacje są bardzo inspirujące i mam nadzieję, że takie będą też dla naszych gości. Zapraszamy wszystkie panie do „Kobiety Szczęśliwej”

Ewa: I panów – aby znaleźli dla swoich kobiet fajne prezenty, zainspirowali je do rozwoju i dowiedzieli się, jak traktować partnerkę, aby ją uszczęśliwiać.

Otwarcie „Kobiety Szczęśliwej” 1 marca 2014 roku w Bielsku-Białej przy ul 11 Listopada 10, I piętro, domofon nr 6. Można umówić się z na warsztaty, badanie żywej kropli krwi lub rozmowę z astrologiem, wróżką, psychografologiem: tel. 881 488 308, www.kobietaszczesliwa.pl  

MISSIS MODELS 2016!

Zapraszamy wszystkie Panie, które ukończyły 35 lat do konkursu Missis Models 2016! Nie ma górnej granicy wieku!

Bielsko-Biała będzie niebawem miejscem, gdzie uroda, dojrzałość i odwaga kobiet zostaną docenione. Zostałyśmy zaproszone do współorganizacji castingu na Missis Models 2016.

Termin: 5 marca 2016

Godzina: 9.00 – 18.00

Miejsce: Bielsko-Biała, ul. 11 Listopada 10/5/9

Zgłoszenie: zgłosić się można na podstawie Karty Zgłoszenia.

Kartę można wydrukować i wypełnić oraz odesłać na adres podany w zgłoszeniu lub wysłać mejlem zgłoszenie z uwzględnieniem informacji zawartych w karcie na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Informacja telefoniczna: 881 488 308

Termin zgłoszenia: do 4 marca.

Koszt uczestnictwa: 50 zł – płatne na konto podane w Karcie Zgłoszenia.

Uczestniczki powinny wykazać się humorem i inwencją własną odnośnie prezentacji.

Służymy pomocą wizażystki, fryzjera i doradcy ubioru.

Organizatorem konkursu jest Studio Krasa Zdravi z Pragi. Finał konkursu odbędzie się w Pradze, gdzie o tytuł Missis Models będą walczyć laureatki castingów z Polski, Czech i Słowacji.

Zapraszamy do wspaniałej zabawy!

Laureatki polskiego castingu zostaną zaprezentowane na łamach magazynu dla kobiet Lady`s Club, który jest patronem medialnym wydarzenia.

KUP BILET!

bilet akademii1

zamowieniewizytawarsztaty

powered by Nataltec 2014